Rotacja pracowników – jak z nią walczyć?

rotacja pracowników

Rekordowo niskie bezrobocie sprawia, że pracownicy znajdują się w doskonałej sytuacji: z jednej strony mogą oczekiwać od pracodawców coraz więcej, z drugiej – jeśli praca nie spełnia ich oczekiwań – mogą przebierać w ofertach. Efektem jest zwiększona rotacja pracowników. A to problem dla każdego pracodawcy.

Po pierwsze, na zwolniony wakat trzeba znaleźć następców, a proces rekrutacji generuje koszty. Nie tylko bezpośrednie, ale i te wynikające z czasu i energii, jakie trzeba poświęcić na wyselekcjonowanie odpowiedniego kandydata i jego przeszkolenie. Nawet w zawodach, które nie wymagają szczególnych kompetencji, wdrożenie się, dokładne poznanie procedur i nabranie jako takiej wprawy, musi chwilę potrwać. W przypadku specjalistów, osób z doświadczeniem lub wyrobionymi kontaktami handlowymi – jest jeszcze gorzej. Szacuje się, że łączny koszt odejścia pracownika to od 30% do 200% jego rocznej pensji!

Pewnym pocieszeniem powinny być: większy zapał i świeże pomysły, które mogą wiązać się z dołączeniem do firmy kogoś nowego. Generalnie jednak, w interesie pracodawców jest utrzymanie bieżącego zespołu. Zwłaszcza, gdy co do jego pracy nie ma zastrzeżeń.

Jeśli zauważamy w naszej firmie większą rotację, niż u konkurencji, może to być znak, że coś działa źle. Należy się wówczas dokładnie zbadać sytuację w firmie. Odejścia z pracy mogą się oczywiście wiązać z oczekiwaniami finansowymi. Podwyżki lub pozapłacowe benefity mogą w większym stopniu związać pracownika z firmą. Liczne przykłady pokazują jednak, że to często działanie krótkotrwałe: do zwiększonego wynagrodzenia pracownicy przyzwyczajają się dość szybko. A apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Nie tylko finanse

Jednak, wbrew pozorom, to nie czynniki ekonomiczne są główną przyczyną zmiany pracy. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Saratoga wynika, że ze względów finansowych odchodzi zaledwie 12% pracowników. Pozostałym oprócz wysokości wynagrodzenia przeszkadza coś jeszcze.

Jak w książce „7 prawdziwych powodów odchodzenia z pracy” twierdzi Branham Leigh, mogą to być: niespełnione oczekiwania, niedopasowanie cech i umiejętności pracownika do stanowiska, słaba informacja zwrotna na temat wykonanych zadań, zbyt małe szanse rozwoju zawodowego i awansu, poczucie niskiej wartości i niedocenienia, stres wywołany nadmiarem pracy i brakiem równowagi i w końcu utrata zaufania do kierownictwa.

Badanie, diagnoza, działanie

Na wszystkie te czynniki pracodawcy mogą mieć istotny wpływ. Muszą tylko działać z odpowiednim wyprzedzeniem, zanim pracownika ogarnie frustracja. Warto zatem trzymać rękę na pulsie, na bieżąco rozwiązywać kryzysy i regularnie sprawdzać poziom satysfakcji pracowników z wykonywanej pracy.

Ostatecznie – wspomniana na wstępie sytuacja na rynku pracy nie jest przyczyną licznych odejść z pracy. Są one skutkiem braku zadowolenia. A dziś po prostu odejść jest łatwiej, niż jeszcze 10 lat temu, bo niebezpieczeństwo długiego braku pracy jest stosunkowo niewielkie.

Autor: Jarosław Krawczyk

Może ci się spodobać
zatrudnianie studentów
Dlaczego warto zatrudnić studenta
Dobra atmosfera w pracy
Atmosfera w pracy – dlaczego warto o nią zadbać?

Zostaw komentarz

Twój komentarz*

Twoje imię*
Twoja strona www